Pytania, prośby, sprawy różne:) - piszemy na:
serwetkamalowane@o2.pl








free counters

rękodzieło, Handzia i koty, choć ta kolejność, zdaniem kotów, powinna być w sposób oczywisty odwrotna :
czwartek, 27 listopada 2014
Zapowiedź iskrzenia

 

 Mój grudzień zapowiada się iskrząco. Przede mną wyzwania i sprawy, które dają mi mnóstwo energii i dobrostanu.

Święta Bożego Narodzenia – oczywista oczywistość. Jestem świętoholikiem, z wiekiem mi nie przechodzi, na szczęście. :)

Z nimi wiąże się własnoręczne wykonywanie ozdób i dekoracji. Produkcję już uruchomiłam. W następnych postach pokażę, gotowe już, kule śniegowe i snowflakesy.

Brokat unosi się w powietrzu, migoczą blaskiem perłowe konturówki, w głowie ciuchutko dźwięczą kolędy. Doceniam takie chwile...

A jak zapowiada się Wasz grudzień? Lubicie Święta?



poniedziałek, 24 listopada 2014
Co Ci daje fun?

 

Biegniesz? Wciąż gonisz? Obowiązki, dom, praca, remont... Czujesz, że zaraz się rozpadniesz? Stop! Zatrzymaj się! Na chwilę chociaż...

Zajmij ręce czymś innym niż trzymanie całego świata.

Podłącz synapsy do  "tu i teraz".

Zobacz, świat się nie wali.

Daj sobie czas, którego ciągle sobie odmawiasz. Choćby kilka chwil przed zaśnięciem. Może kwadrans przed wyjściem do pracy, może godzinę w piątkowe popołudnie? Tyle, ile możesz. To naprawdę nie jest egoizm, to higiena.

I zrób w tym czasie coś, co lubisz, co sprawia Ci radość. Robienie takich rzeczy daje fun, jara - jak mawiają gimnazjaliści, a oni wiedzą, co dobre :), energetyzuje. Zmęczony ustawicznym analizowaniem sytuacji mózg odpoczywa, myśli nie żądlą jak wściekłe osy, stoją grzecznie w szeregu czynności typu wymieszaj, wytnij, przyklej, namaluj, polakieruj.

Stres zostaje wyrzucony za drzwi, Czas robi sobie przerwę, zapala papierosa i posłusznie czeka, a Rzeczywistość pochyla się nad stołem z włóczkami,  farbami, modelami, zapałkami, lakierami, średniowiecznymi machinami miotającymi czy czym tam jeszcze się człowiek w ramach hobby zajmuje.

 

Świat i tak popędzi dalej, ale Ty wykorzystasz dane Ci wówczas "teraz".


Udanego tygodnia, Kochani!


 

 

 

poniedziałek, 09 grudnia 2013
Czterdziestu

 

Weekend spędziłam w towarzystwie aniołów.

Czterdziestu.

Tyle właśnie dekupażowych skrzydlaków powstało na warsztatach familijnych - zajęciach dla dzieci i rodziców. I jedni i drudzy wycinali, kleili, malowali, szlifowali, lakierowali z zapałem i zaangażowaniem. Dzieciaki podchodziły do tematu niesztampowo, z rozmachem, bez jakichkolwiek "nie da się" albo "to nie pasuje" - anioły beztrosko nurzały się w brokatach, a na sukienkach miały wszystko, co tylko dało się z serwetek wyciąć.

 

 

 

 

 

 

Rodzice na początku do brokatów podchodzili jak pies do jeża, ale patrząc na szaleństwo dzieci, dali się uwieść wdziękom glitterów rozmaitych. W efekcie opalizujące wszystkimi kolorami drobinki unosiły się wszędzie, złoty i srebrny pył fruwał w powietrzu zapowiadając magiczny nastrój świąt...

Fajnie było... :)


* zdjęcia wykonane i udostępnione przez Centrum Kultury Dziecka w Zgierzu

 

niedziela, 01 grudnia 2013
Przepływ

 

Dziś chwalę się pracami kursantek z bombkowych warsztatów. Zaczęłyśmy w warunkach bojowych - w półmroku, bez ogrzewania. Prąd wzion i się urwał. Ale dziewczyny były zdeterminowane, gotowe malować w oknie (okna dwa małe, a kursantek mrowie a mrowie:) i doświadczyć hiperwentylacji, robiąc za suszarkę do włosów ( która to suszarka zawsze przyspiesza nam schnięcie preparatów rozmaitych). Na szczęście prąd za chwil kilka popłynął, tak jak i same kursantki. Oto efekty tego przepływu:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Brawo, Dziewczyny!

 

sobota, 09 listopada 2013
decoupage prosty jest

 

Dziś drewniane pudełko dla miłośników istot kotoodmiennych, czyli psów.

 

 

Drewno najlepiej sprawdza się w decoupage'u, można z nim zrobić wszystko, co się chce. A mnie najczęściej się chce zdzierać, drapać, poniewierać. Cieniować, plamić, kropkować, czyli retrować, vintage'ować - ot, polszczyzna :)

 


Sosnową jaśniutką świeżynkę najpierw gruntujemy - wieczko białą farbą akrylową, dół pudełka - bejcą wodorozpuszczalną. Przyklejamy motyw i zaczynamy najprzedniejszą część zabawy, czy postarzanie. Pastwimy się farbami (tu znów same akwarelki), gąbkami, pędzlami, palcami i bitumem ( a jakże!) nad pudełkiem tak długo, aż efekt zaspokoi nasze poczucie starzyzny . Lakierujemy i mamy. I się cieszymy.

Zawsze mówiłam, że decoupage jest prosty. :)

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17