Pytania, prośby, sprawy różne:) - piszemy na:
serwetkamalowane@o2.pl








free counters

rękodzieło, Handzia i koty, choć ta kolejność, zdaniem kotów, powinna być w sposób oczywisty odwrotna :
Blog > Komentarze do wpisu
Szydełkowy kosz ze sznurka

 

Czasem łapię efekt "wow" przy tak banalnych rzeczach, że aż się sama z siebie chichram. Tak było ze sznurkiem, z którego na ogół robi się sznurówki. Zachwyciła mnie jego struktura. A że 800 m sznurówki (tyle nabyłam, co się będę w zachwycie ograniczać :) mi słabo potrzebne, a zachwyt wymagający konsumpcji natychmiastowej - wydziergałam koszyk. Na drapadła łazienkowe. Drapadła - czyli szorstkie myjki, wśród których największą atencją obdarzam tę z przaśnej juty (ach, jak ona cudownie drapie, jak to dobrze robi całemu człowieku...)  

 

 

 

 

 

  Koszyk zgrzebny i chropawy, dopasował się do surowości reszty łazienkowych sprzętów. Sąsiad koszyka - woreczek, nomen omen też jutowy (drugie życie opakowania po kawie:), po porządkach pomieścił moje wszystkie (sic!) kosmetyki pielęgnacyjne. No dobrze -  ostra wywałka to była, a nie porządki :)

 

 

 

 

Zachwyt w temacie niedoszłej sznurówki  trzyma mnie mocno, więc powstają oczywiście kolejne dziergadła.

 

:)

 

sobota, 13 czerwca 2015, sasia73

Polecane wpisy

Komentarze
2015/06/14 16:34:23
A ja ten zachwyt rozumiem :)
-
2015/06/14 22:02:46
Szukamzyjepragne - przybijam piątkę, Koleżanko w Zachwycie! :)