Pytania, prośby, sprawy różne:) - piszemy na:
serwetkamalowane@o2.pl








free counters

rękodzieło, Handzia i koty, choć ta kolejność, zdaniem kotów, powinna być w sposób oczywisty odwrotna :
Blog > Komentarze do wpisu
Mendelejew i Jelenia Góra

 

Jak Mendelejewowi układ okresowy pierwiastków, tak mnie przyśniła się szydełkowa kiecka. Imprezowa, seksowna, szybka do ściągnięcia ;) - wygodna, znaczy się :) I w robieniu prosta jak szpaler iglaków, które mój sąsiad, Pan Dziadek - Pogromca Niesforności Roślinnej, przyciął właśnie pod linijkę. Skrycie podejrzewam, że Pan Dziadek lata całe był nadwornym ogrodnikiem Królowej Elżbiety jednej i drugiej, a może i nawet Wiktorii :), dbał o nawierzchnię Wembley i  Wimbledonu, a teraz na emeryturze walczy z każdą nierówną trawką czy wystającą gałązką  w swoim ogrodzie (o szyszkach nie wspomnę - te boją się spadać, bo Pan Dziadek już na nie czeka pod sosenką, z wiadereczkiem stosownym. Najcudowniej jest podczas burzy i wichrów wszelakich, wszyscy ludzie lecą do domu, a Pan Sąsiad koczuje pod sosenkami i na bieżąco zbiera szyszki, złorzecząc na pioruny i grzmoty, że mu bałagan w ogrodzie robią), przyprawiając mnie o stres kopalny. Mieszkamy bowiem vis a vis, a mój ogród...hm...powiedzmy, że jest w stylu... dzikim.  :) i do wychuchanej kompozycji zieloności idealnej Pana Dziadka Sąsiada ma się tak jak przygraniczne krasnale ogrodowe do posągów starogreckich.

No, ale nie o Panu Dziadku miało być, tylko o kiecce. Poleciałam Ci ja do pasmanterii, spragniona włóczki Kalinki (ach, my Słowianie:), która co prawda cienka (jak ja sama ;) i skrzypi w robieniu (to trochę też jak ja :), przez co dzierganie jest mało przyjemne, ale efekt - zawsze prima sort. I w sklepie dowiedziałam się, że "Jeleniej Góry już nie ma. Kompletnie". Tym to szyfrem pani sprzedawczyni uświadomiła mnie, że producent Kalinki - jeleniogórski Anilux padł. Dziergające dziewczyny, prawdali to? Ale jakże tak, to nie będzie już ani Sonaty ani Puchatki, ani Malwy, ani Sasanki, ani Peoni, ani Śnieżynki???  To jak teraz będzie wyglądał świat?

Zabuczana na okoliczność straty takich fajnych włóczek pokazuję Wam zaczątek kiecki i lecę zamawiać  Kalinkę bez net.I może jeszcze Puchatkę, Sasankę, Śnieżynkę, Peonię i Malwę też! O!


 

 

Piąteczek dziś, tralala!



 

piątek, 16 marca 2012, sasia73

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Katty_p13, 198.36.87.*
2012/03/16 10:32:44
Sasidło kochane - a propos Pana Dziadka i jego ewentualnych koneksji z dworem brytyjskim - Twój ogród to po prostu najzwyczajniejszy ogród w stylu ANGIELSKIM (romantycznym, a jakże)!
-
2012/03/16 10:37:29
Katjuszo - wiem, że to ogrody francuskie były idealnie strzyżone, a angielskie bardziej spontaniczne, ale trawa u Pana Dziadka to majstersztyk. Taki Wembley i Wimbledon właśnie razem wzięte. A mój ogródek jest rzeczywiście mocno romantyczny, taki zdziczałoangielski :))
-
2012/03/16 10:59:07
Jak dobrze poczytać takie swawolne teksty, nawet jak Ci się coś nie udaje to piszesz o tym na wesoło.A ja mam ,,doła" bo nic mi nie wychodzi.Może będzie lepiej.Pozdrowienia
-
2012/03/16 14:55:24
A popros sąsiada słuszałm o pewnej pani w naszej miejscowości, która zdejmowała buty przed swoją furtkąaz biedny prosiak zdechł z nadmiaru higieny bo go codziennie pucowała szlaufem ale do rzeczy. Nie wiem o czym piszesz, ale kolor ta włóczka ma bardzo piękny i warto ją skończyć, więc musisz zrobić polowanie na resztki pewnie jeszcze gdzieś zalegają w niektórych sklepach.
-
2012/03/16 18:49:06
Pogodnarudbekio - oczywiście, że będzie lepiej. I za chwilę wyjdą Ci same piękne rzeczy, zobaczysz. Niech no tylko słońce porządnie zaświeci! Będzie dobrze!
Kraszynko - pani zdejmująca buty przed furtką to na pewno bliska krewna mojego Pana Dziadka, który zamiata trawę, jak autem przez nią przejedzie.